informacje branżowe - twitterinformacje branżowe - facebook

Decyzja Wielkiej Brytanii zaskoczyła, reakcja rynku już nie

Finanse / 2016.06.25

Wielka Brytania była członkiem Unii Europejskiej od 1973 r., jednak czwartkowymi głosami w referendum zadecydowała o opuszczeniu Wspólnoty. Brexit zwiastuje okres niepewności na rynkach finansowych, który będzie charakteryzowały się dużą zmiennością i ucieczką od ryzykownych aktywów do aktywów bezpiecznych. Ucieczkę do bezpiecznej przystani" obserwujemy na rynkach już teraz, ponieważ wzmocnieniu ulegają tzw. waluty safe haven, jak dolar amerykański, jen japoński i frank szwajcarski.

Mimo że wynik referendum był niespodziewany, zwłaszcza gdy spojrzymy na przedwyborcze sondaże, to reakcja rynku na Brexit była wręcz modelowa. Brytyjski funt od wczesnych godzin rannych znajduje się pod silną presją sprzedażową. W stosunku do dolara osłabił się poniżej poziomu 1,33 USD/GBP, co jest najsłabszą zanotowaną wartością waluty brytyjskiej od 1985 r. Znacząco funt stracił również wobec euro. Kurs na tej parze spadł do 0,83 GBP/EUR, czyli do poziomów notowanych ostatni raz w kwietniu 2014 r. W piątek rano (po godz. 8:00) funtowi udało się skorygować niewielką część strat. Z pewnością dziś, jak i w ciągu najbliższych dni możemy spodziewać się dalszych mocnych skoków brytyjskiej waluty.

Wyniki referendum w Wielkiej Brytanii znalazły odzwierciedlenie w osłabieniu walut środkowoeuropejskich. Polski złoty zanotował najsłabszy tegoroczny wynik wobec euro, we wczesnych godzinach porannych znalazł się powyżej poziomu 4,50 PLN/EUR. Znaczne straty polskiej waluty odnotowano także w stosunku do dolara amerykańskiego osłabił się powyżej poziomu 4,10 PLN/USD. Natomiast wobec funta złoty umocnił się do wartości 5,40 PLN/GBP.

W krótkiej perspektywie, w ciągu najbliższych kilku tygodni złoty może pozostawać pod presją sprzedażową z powodu napiętej atmosfery na rynkach finansowych. W tej chwili nie można jednoznacznie stwierdzić, jak duży będzie wpływ Brexitu na polską gospodarkę, ponieważ bardzo wiele będzie zależeć od uporządkowania nowych stosunków między Wielką Brytanią a Unią Europejską.