

3 euro, które zmieni e-commerce. Tanie paczki z Chin na celowniku UE
Polacy pokochali zagraniczne zakupy. Z raportu Genius „E-commerce w Polsce 2025” wynika, że już 41% polskich e-konsumentów regularnie zamawia produkty z innych krajów. Hegemonem pozostają azjatyckie platformy. W ciągu zaledwie jednego roku aż 46% kupujących cross-border zrobiło zakupy na Temu. Motywacją są bezkonkurencyjnie niskie ceny. Jednak to zakupowe szaleństwo wkrótce zderzy się z twardą, unijną rzeczywistością. Z dniem 1 lipca 2026 roku wchodzi w życie nowa opłata celna w wysokości 3 euro od każdego importowanego towaru spoza UE, do UE, o wartości równej lub niższej 150 euro. Jak podkreślają eksperci Spring GDS, ta reforma drastycznie zmienia zasady zakupów cross-border w całej Europie.
Cios w tanie paczki, szansa dla lokalnych graczy
Nowe przepisy, wprowadzane w ramach szerszej reformy celnej UE, mają na celu uszczelnienie systemu, zwiększenie przejrzystości i stworzenie uczciwszych warunków konkurencji dla europejskich sprzedawców, którzy obecnie muszą mierzyć się z rekordowym napływem tanich produktów z zagranicznych platform.
Nowy środek to bezpośrednie uderzenie w popularne modele biznesowe opierające się na potężnych wolumenach przesyłek i minimalnych marżach. Co to oznacza w praktyce?
- Koniec z ukrytymi kosztami: Wiedza celna i pełna przejrzystość całkowitych kosztów importu (tzw. landed cost) staną się standardem, do którego należy dążyć.
- Przemeblowanie logistyki: Sprzedawcy będą musieli uelastycznić swoje łańcuchy dostaw i zapewnić sobie doskonałą widoczność operacyjną na każdym etapie podróży paczki.
- Reforma przyczyni się do większej regionalizacji sieci realizacji zamówień, wzrostu zapotrzebowania na wiedzę z zakresu prawa celnego oraz położenia silniejszego nacisku na przejrzystość całkowitych kosztów importu i odporność operacyjną. Sukces będzie zależał w mniejszym stopniu od samej skali działalności, a bardziej od zdolności do przeprojektowania modeli fulfilmentu, przewidywania złożoności przepisów oraz budowania bardziej odpornej, lokalnie zintegrowanej logistyki - zaznacza Jarosław Jaracz ze Spring GDS.
Jak sprzedawcy mogą przygotować się na zmiany?
Branża e-commerce musi działać. Klienci - w tym polscy konsumenci wydający na zagranicznych platformach setki złotych rocznie - nie wybaczą niespodziewanych dopłat przy odbiorze paczki. Jakie są kluczowe kroki do podjęcia?
- Dywersyfikacja fulfilmentu: Przeniesienie części towaru do lokalnych lub regionalnych magazynów na terenie UE pomoże uniknąć celnych zatorów.
- Pełna transparentność w koszyku: Podatki i nowe cła muszą być jasno komunikowane klientowi na etapie finalizacji zamówienia (checkout).
- Inteligentne partnerstwa: Współpraca z operatorami logistycznymi, którzy potrafią sprawnie nawigować po gąszczu coraz bardziej skomplikowanych przepisów celnych.
Dla kupujących nowa opłata może oznaczać koniec ery darmowych i absurdalnie tanich drobiazgów z drugiego końca świata. Dla sprzedawców - test z elastyczności. Ci, którzy odpowiednio zainwestowali w lokalne strategie logistyczne, będą w stanie utrzymać zadowolenie klientów, nawet gdy regulacyjna pętla wokół europejskiego e-commerce zaciśnie się jeszcze mocniej.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Alides Polska zajmuje strategiczną pozycję na Żoliborzu pod realizację nowego flagowego projektu
2026.06.29Bogi Gabrovic dołącza do Peakside, aby wspierać realizację akwizycji w Polsce
2026.06.29Olivia Centre wprowadza na rynek nową markę: Olivia Rent
2026.06.29Miliony odczytów tablic. Kto wie o Twoim przejeździe?
2026.06.25Exide Technologies utrzymuje Złoty Medal EcoVadis
2026.06.25Floty pod presją paliw. 36 proc. firm chce więcej aut, a 29 proc. rozważa elektryki [Raport]
2026.06.25Wielki Piknik Charytatywny „Uszyj Jasia” na Złocieniu
2026.06.24Miejsce, gdzie rodzą się projekty – DXC Technology otwiera nowe biuro we Wrocławiu
2026.06.23Polskie firmy przepłacają miliony za puste miejsca na parkingach
2026.06.23





