

Android na celowniku cyberprzestępców - rekordowa liczba zagrożeń w 2016 roku
Ponad 86% użytkowników smartfonów korzysta z Androida, a niecałe 13% używa systemu Apple iOS – wynika z raportu Gartnera. Najpopularniejszy mobilny system jest też najczęstszym celem ataków hakerskich. Firma F-Secure, dostawca rozwiązań z zakresu cyberbezpieczeństwa, w zeszłym roku otrzymywała do analizy około 9 tysięcy zakażonych próbek każdego dnia.
Według niemieckiego laboratorium antywirusowego AV-TEST zanotowano już łącznie ponad 15 milionów próbek złośliwego oprogramowania na system Android od stycznia 2013 roku. Rekordowa liczba zagrożeń przypadła na okres między majem a lipcem 2016 roku, a tylko w czerwcu otrzymano ponad 1,5 miliona próbek do analizy. Liczba zakażonych plików w 2015 wyniosła około 4,5 miliona, a w 2016 roku tylko do sierpnia było ich już ponad 7 milionów.
Problem Androida polega w dużej mierze na braku masowych, regularnych aktualizacji systemu. W sierpniu 2016 roku z wersji 6.0 Marshmallow korzystało tylko 18,7% użytkowników. W przypadku Apple iOS zaledwie po kilku dniach od wprowadzenia nowej wersji systemu używa jej ponad połowa użytkowników. Kolejnym ułatwieniem dla cyberprzestępców jest niski poziom autoryzacji aplikacji w sklepie Google’a oraz możliwość instalacji oprogramowania z niezaufanych źródeł.
Popularne rodzaje złośliwych aplikacji
W 2015 roku 10 najczęściej występujących złośliwych aplikacji na Androida stanowiło 25% całego złośliwego oprogramowania na ten system. Dominowały wówczas aplikacje wysyłające SMS-y o podwyższonej opłacie – na szczycie listy znalazł się SMSSend. Napastnicy czerpali korzyści, konfigurując własny numer telefonu o podwyższonej opłacie. Zainfekowane urządzenie wysyłało na ten numer SMS-y na rachunek właściciela, a opłaty ostatecznie trafiały do napastnika.
Obecnie wyraźnym trendem jest stosowanie oprogramowania szyfrującego i wymuszającego okup. Ransomware takie jak popularny w 2015 roku Slocker szyfruje obrazy, dokumenty i pliki wideo w urządzeniu, po czym wyświetla wiadomość oskarżającą użytkownika o złamanie prawa poprzez odwiedzanie stron pornograficznych. Oprogramowanie żąda zapłacenia kary w wysokości 500 dolarów, aby odblokować urządzenie, a w celu zastraszenia ofiary pojawia się komunikat, że pozyskane zostało zdjęcie twarzy użytkownika i znane jest jego położenie.
Jak bronić się przed zagrożeniami?
Jedną z możliwości ochrony jest system antywirusowy na urządzenia mobilne. Eksperci przekonują jednak, że dodatkową ochronę zapewnia VPN, czyli aplikacja, która zabezpiecza połączenia odpowiednim kluczem szyfrującym.
źródło: ib.pl
Najnowsze aktualności
Procesy nie nadążają za biznesem? 5 wskaźników, które pokazują, gdzie firma traci czas
2026.10.13Ceny ogrzewania idą w górę, jaki rachunek wystawi Polakom ta zima
2026.10.12Kupno nieruchomości to dopiero początek. Jak aktywne zarządzanie zwiększa wartość budynku?
2026.10.12Matexi Polska wprowadza do oferty mieszkania z gotowym wykończeniem w inwestycji Apartamenty Portowa
2026.10.12Bransoletki przyjaźni i wspólne wspomnienia. Filmowa przygoda w G City Promenada
2026.10.12Szachowa Bitwa o Białą powraca. 17 października III turniej cyklu w G City Biała
2026.10.12Mistrzostwa Galerii Dominikańskiej w układaniu puzzli. Do wygrania 5500 zł
2026.10.12AI nie zastępuje menedżerów. Zmienia sposób, w jaki podejmują decyzje
2026.10.08System ERP kosztuje więcej, niż widać w budżecie. 43% firm w Polsce mówi o ponad 500 tys. zł ukrytych kosztów rocznie
2026.10.08





