

Gorączka złota ransomware słabnie, ale zagrożenie nadal istnieje
Według nowego raportu firmy F-Secure liczba ataków ransomware w 2017 roku zwiększyła się o ponad 400% w porównaniu do poprzedniego roku. Wzrost spowodowany był przez skumulowane, globalne cyberataki z wykorzystaniem WannaCry, które stanowiły aż 9 na 10 wszystkich detekcji. Cyberzagrożenia wynikające z innych rodzajów ransomware straciły na częstotliwości, co można odczytywać jako zmianę w wykorzystaniu tego narzędzia przez hakerów.
Raport The Changing State of Ransomware pokazuje, że dominujące na całym świecie rodzaje ransomware to oprócz wspomnianego WannaCry również Locky, Cryptolocker czy Cerber. Z kolei w Polsce na przestrzeni maja i grudnia 2017 roku wśród najpopularniejszych typów znalazły się Cerber (31%), Locky (30%) oraz WannaCry (25%).
Sean Sullivan, doradca ds. bezpieczeństwa w F-Secure twierdzi, że oprogramowanie do wymuszania okupów straciło na zainteresowaniu, szczególnie w kręgach początkujących hakerów.
– Na przestrzeni kilku lat rozwijało się wiele nowych rodzajów ransomware. Jednak w ostatnich miesiącach 2017 roku zaobserwowaliśmy znaczne zmniejszenie aktywności cyberprzestępców wykorzystujących ten rodzaj złośliwego oprogramowania. Wygląda na to, że gorączka złota dobiegła końca, ale zagrożenie nadal istnieje, ponieważ skala ataków WannaCry uświadomiła hakerom, jak bardzo podatne na zagrożenia są firmy – mówi Sean Sullivan.
Według raportu, ransomware może ewoluować w stronę ataków skoncentrowanych na korporacjach, przykładowo poprzez niezabezpieczone porty RDP. Znana z wykorzystania tego niedopatrzenia jest rodzina ransomware SamSam. Atak z jej wykorzystaniem zainfekował w tym roku wiele amerykańskich organizacji, a w zeszłym miesiącu ofiarą padły systemy IT należące do miasta Atlanta.
- Istnieje wiele czynników, które mają wpływ na zmianę podejścia cyberprzestępców do ransomware.
– Prawdopodobnie największe znaczenie ma cena bitcoina, ponieważ dzięki niej kopanie kryptowalut stało się dla cyberprzestępców o wiele bardziej opłacalne i zapewne mniej ryzykowne. Powodem mogą być też spadające przychody, ponieważ świadomość zagrożeń zachęciła wielu użytkowników do regularnego tworzenia kopii zapasowych. Nie bez znaczenia jest także spadek „wiarygodności” hakerów, jeśli chodzi o spełnianie obietnic odszyfrowania danych. Należy jednak pamiętać, że cyberprzestępcy wykorzystają każdą możliwą okazję i znowu sięgną po ransomware, jeżeli tylko warunki będą dla nich odpowiednie – podsumowuje Sullivan.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Roma Tower z prestiżowymi wyróżnieniami. Projekt apartamentowca otrzymał certyfikat Fitwel i dwie nagrody Best in Building Health Award
2026.03.24Matexi zaprasza na dni otwarte w ukończonej inwestycji Apartamenty Portowa
2026.03.24Sarantis Polska otwiera nowe centrum dystrybucyjne w MLP Pruszków II
2026.03.2420 mln euro na rozwój technologii, ponad 400 grantów dla przeszło 320 firm – podsumowanie największego projektu finansowanego przez Unię Europejską dla deep-tech
2026.03.23KPO challenge: 1 dystrybutor, 10 000 Chromebooków, 1214 szkół, realizacja w <20 dni
2026.03.20Prawie 80 tys. dzieci i system, który nie nadąża. Czy da się naprawić zranione dzieciństwo?
2026.03.20Hiperpersonalizacja w e-commerce: przewaga konkurencyjna czy pułapka trendu?
2026.03.20Zasoby biur w Polsce się kurczą. Nie można już zarządzać na wyczucie
2026.03.19Ponad 40 proc. europejskich jednorożców przenosi się do USA ze względu na trudności w działaniu na fragmentarycznym rynku europejskim. EIC chce przeznaczyć ponad 4 mld euro na rozwój innowacji, rusza też nowy program EU SCALE
2026.03.19





