

Gnyszka
Pracownik z przeszłością – jak uniknąć błędów podczas rekrutacji
Każdy z nas ma pewną historię, również tę zawodową, z którą musi się zmierzyć. Przed rekruterem trudne zadanie przyjrzenia się kandydatom i wybrania tego idealnego. Jak rozpoznać, czy przeszłość pracownika nie wpłynie negatywnie na jego pracę?
Każdy z nas kiedyś słyszał, jak kolega z zespołu wspomina o poprzedniej pracy z ciarkami zniechęcenia w głosie. Czy jest wyjątkowym pechowcem, który trafił na szefa-tyrana, którego styl zarządzania firmą można przyrównać do właścicieli fabryk sprzed 100 lat? A może sam prowokował sytuacje, które wpływały na negatywną postawę przełożonych, którą odbierał jako personalny atak? Pamiętajmy, że każda taka historia przedstawia punkt widzenia tylko jednej strony.
– Wielokrotnie prowadziłem rekrutację i zatrudniałem rozmaite osoby. Czasami znałem je przed podjęciem współpracy, innym razem trafiali do mnie dzięki ogłoszeniom. Zdecydowanie mogę powiedzieć, że ludzie w większości są w porządku i znają swoje możliwości. Problemy z ich „trudną przeszłością”, o ile faktycznie nie wynikają z negatywnego nastawienia przełożonego, są raczej związane z brakiem umiejętności oceny sytuacji. Po prostu dotychczas trafiali do środowiska, do którego nie pasowali, po czym dodatkowo je konfliktowali – mówi Maciej Gnyszka, założyciel Towarzystw Biznesowych, jednej z największych w Polsce organizacji networkingowych.
Do obowiązków pracodawcy należy zweryfikowanie każdej osoby włączanej w skład zespołu, nawet jeżeli to nie on odpowiada za rekrutację. Nie powinien on narażać pozostałych osób na nieprzyjemności, które dodatkowo powodują straty w firmie. Zatrudnienie niedopasowanej osoby negatywnie wpływa nie tylko na działanie przedsiębiorstwa podczas trwania kontraktu. Utracone zaufanie do decyzji przełożonego na długo pozostanie w pamięci członków zespołu, którzy od tej pory będą z podwójną uwagą przyglądać się każdej nowej rekrutacji. Co można zrobić, aby zminimalizować ryzyko zatrudnienia kłopotliwego kandydata?
– Słuchajmy intuicji – jeśli wewnętrzny głos podpowiada nam, że mamy do czynienia z pieniaczem i osobą niestabilną emocjonalnie, nie ryzykujmy i nie bierzmy jej na pokład. A jeśli poznaliśmy już historię kandydata i znamy jego opinię o poprzednich pracodawcach, sprawdźmy to osobiście. Zamiast prosić o pisemne referencje, zadzwońmy i porozmawiajmy z dotychczasowym przełożonym i sami oceńmy, czy nie poznał się na diamencie, czy może jednak problemy wynikały ze stosunku podwładnego do jego obowiązków i innych osób w biurze. Błędy zdarzają się każdemu, ja również mam na swoim koncie współprace, o których wolałbym zapomnieć. Mimo że znałem te osoby od lat, okazywało się, że zupełnie nie odpowiadały profilowi branży, w której funkcjonowały. Z każdej z takich historii staram się wyciągnąć wnioski, aby następnym razem podjąć współpracę jedynie z osobami, które chcą się uczyć i co ważne, dzięki którym ja też się czegoś nauczę – podkreśla Maciej Gnyszka.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Bytom ponownie pobiegnie! 17. PKO Bytomski Półmaraton wystartuje z G City Plejada
2026.09.14Unijny akt w sprawie cyberodporności podnosi wymagania wobec dostawców technologii zabezpieczeń fizycznych
2026.09.11Tylko 28 proc. firm upraszcza zarządzanie AI. Reszta dokłada kolejne narzędzia i zespoły
2026.09.11Roboty pomagają ciąć emisje. Zautomatyzowany magazyn może emitować o 25 proc. mniej CO₂
2026.09.1164 nowe inwestycje i 6,6 tys. miejsc pracy. Nowe zakłady stawiają na cyfryzację od pierwszego dnia
2026.09.10Mozano wprowadzi się do MLP Business Park Łódź
2026.09.10BattSwap wchodzi na polski rynek. Automatyczna wymiana baterii ma skrócić przestoje elektrycznych flot dostawczych i ograniczyć zapotrzebowanie na moc z sieci.
2026.09.09Roboty pomagają ciąć emisje. Zautomatyzowany magazyn może emitować o 25 proc. mniej CO₂
2026.09.09Genetec nadal zwiększa swój udział w rynku oprogramowania do zarządzania wideo
2026.09.07





