

960 kilometrów w 46 i pół godziny – największy na świecie napis “Never Again” powstał, by uczcić ofiary Holokaustu
Czeski kolarz Lukáš Klement w ostatnich dniach przejechał rowerem trasę niemal 1000 km, układając ją w słowa „NEVER AGAIN” – jako symboliczny gest pamięci o ofiarach Holokaustu z okazji Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia). Wyprawa „Never Again on Wheels”, zorganizowana razem z ZAKA, rozpoczęła się przy Bramie Śmierci w byłym niemieckim obozie Auschwitz-Birkenau. Klement wystartował 15 stycznia ok. godz. 15:30, a do mety dotarł w niedzielę 18 stycznia około godz. 19:00, po drodze spotykając się z ludzką życzliwością, ale i ekstremalnym mrozem.
Trasa i wyzwania
Lukáš Klement rozpoczął wyprawę od miejsca głębokiej symboliki i tragedii ponad miliona ludzkich istnień, które zapisało się w pamięci jako miejsce zagłady narodu żydowskiego. Przez kolejne dni pokonywał południowe regiony Polski, uważnie realizując zaplanowaną trasę. Choć planowany czas przejazdu wynosił około 50 godzin, kolarz – mimo bardzo trudnych warunków pogodowych – pokonał ją trzy i pół godziny szybciej. Doświadczył temperatur sięgających -15 stopni Celsjusza, opadów śniegu oraz intensywnego oblodzenia dróg i porywistego wiatru.
Po zakończeniu trasy Klement podkreślił – „To nie był wyścig. To była misja! W kontekście tego, czego doświadczyli więźniowie Auschwitz, mój wysiłek wydaje się niczym. To również część mojej więzi z ZAKA i całym narodem żydowskim. Przetrwanie narodu żydowskiego umożliwiło mi przetrwanie tej podróży”.
Klement przed wyruszeniem w trasę wysłuchał dziesiątek opowieści ocalałych z Auschwitz – słuchanie ich wspomnień jeszcze mocniej wzmocniło jego determinację i nadało całej inicjatywie głębszy sens.
Podczas jazdy Klement nie był zupełnie sam. Wielu przechodniów, okolicznych mieszkańców i przypadkowych kibiców wspierało go słowami otuchy. „Ludzie po drodze dawali mi wsparcie, a każde słowo dodawało skrzydeł,” wspomina kolarz. Zaznacza zarazem, że w chwilach zmęczenia takie gesty miały dla niego szczególne znaczenie.
Przejechanie trasy w kształcie napisu „NEVER AGAIN” to świadome nawiązanie do historii – hasło to powstało z inicjatywy ocalałych z obozów zagłady i stało się powszechną przestrogą przed antysemityzmem, faszyzmem oraz wszelkimi przejawami nienawiści.
Inicjatywa Lukáša Klementa i organizacji ZAKA spotkała się z pozytywnym odzewem nie tylko środowisk zajmujących się pamięcią historyczną o Holokauście, ale i zwykłych ludzi, którzy wspierali go na żywo i w mediach społecznościowych. Niemal 1000-kilometrowa trasa w kształcie napisu „NEVER AGAIN” jest dowodem na to, jak sport i solidarność mogą służyć upamiętnieniu ofiar.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Kto w firmie ma dostęp do poufnych dokumentów – i czy nadal powinien go mieć?
2026.10.28Agenci AI w obsłudze klienta to już nie eksperyment
2026.10.28Rutkowski Group rozwija portfolio w Gdańsku. Do sprzedaży trafia inwestycja Aniołki
2026.10.28Połowa Polaków chce większego zasięgu aut elektrycznych. Co jeszcze musi się zmienić, by elektryk stał się samochodem pierwszego wyboru?
2026.10.27W Urban Park Janki powstają polskie automaty kaucyjne EcoAction
2026.10.27Kaszel, duszność, niepokojące zmiany w płucach. Co nowoczesna diagnostyka zmienia dla pacjenta?
2026.10.27Które stanowiska w administracji zmienią się najbardziej pod wpływem AI?
2026.10.26PKS Gdańsk Oliwa rozwija logistykę kontraktową dla firm rodzinnych i sektora MŚP
2026.10.26Tajemniczy Pociąg w G City Promenada. Escape room pełen zagadek już od 26 października
2026.10.26





