

Eksporterzy i importerzy maszyn do obróbki metali powinni się chronić przed ryzykiem kursowym
Według danych GUS za III kw. 2014 r. polski eksport maszyn i aparatury do obróbki metali wart jest już prawie 300 mln zł a import niecałe 400 mln zł. Z Polski maszyny wędrują m.in. do tak odległych krajów jak Filipiny, Brazylia czy Australia.
Polskie firm eksportujące i importujące maszyny do obróbki metali*, handlują z kontrahentami z całego świata, jednak nadal najbliższymi partnerami są dla nich państwa Unii Europejskiej. Na rynek unijny polskie firmy wysłały w ciągu 9. miesięcy 2014 r. maszyny o wartości 186 mln zł, w tym najwięcej maszyn (wartych 45 mln zł) trafiło do Czech. Import z krajów UE w tym okresie osiągnął wartość ok. 264 mln zł a najwięcej maszyn i aparatury (za ponad 105 mln zł) sprowadzono z Niemiec.
Na liście krajów docelowych naszego eksportu w ciągu III kw. 2014 r. nastąpiło w porównaniu do całego roku 2013, wiele zmian. Prawie czterokrotnie wzrosła wartość eksportu maszyn do Czech, które zajmują obecnie pierwsze miejsce wśród najważniejszych rynków zbytu dla polskich maszyn do obróbki metalu. W pierwszej dziesiątce odbiorców znacznie lepsze wyniki notujemy też w przypadku eksportu do Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji i Włoch. Wywóz pozostaje na dużo niższym poziomie niż w 2013 r. jedynie dla Belgii. W przypadku importu nadal najmocniej liczą się trzy kraje: Niemcy, Chiny i Włochy, przy czym widać wyraźny wzrost zainteresowania chińskimi maszynami - ich import po 9. miesiącach 2014 r. przekroczył już poziom z 2013 r. o prawie 7,5 mln zł.
Wg obserwacji AKCENTY, firmy zajmującej się obsługą transakcji walutowych eksporterów i importerów, ok. 70 proc. transakcji międzynarodowych w sektorze handlu maszynami i aparaturą do obróbki metalu rozliczane jest w dolarach amerykańskich, 30 proc. w euro. Kurs tych walut znacząco wpływa na uzyskiwane marże oraz na płynność finansową całej firmy. Waluty drożeją lub tanieją i nie da się ze stuprocentową trafnością przewidzieć kierunków zmian kursów. Można się jednak przed nimi zabezpieczyć. Najprostszym sposobem są forwardy, które zabezpieczają kurs, po którym wymieniana będzie waluta w danym okresie w przyszłości, zwykle po otrzymaniu od kontrahenta zapłaty lub przy regulowaniu zobowiązań. To świetne rozwiązanie i do tego dostępne na polskim rynku nawet za darmo tłumaczy Radosław Jarema, dyrektor zarządzający AKCENTY w Polsce.
W AKCENCIE z forwardów skorzystać mogą nie tylko duże przedsiębiorstwa, ale przede wszystkim małe i średnie firmy eksportujące lub importujące maszyny oraz aparaturę do obróbki metali. W ramach profesjonalnej obsługi transakcji walutowych mogą one skorzystać także na świetnych kursach oraz na niskich kosztach przelewów. Oszczędności i sprawniejsze zarządzanie finansami mogą przyczynić się do poprawy konkurencyjności polskich firm i pomóc w dalszej zagranicznej ekspansji i zdobywaniu nowych kontraktów.
* Zgodnie z nomenklaturą GUS: urządzenia i aparatura do lutowania, spawania, cięcia (metodą elektryczną, laserową), natryskiwania na gorąco metali lub cermetali oraz ich części.
źródło: akcenta/informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Truck Care rusza z nową ofertą na ciągniki MAN TGX
2026.06.30Granice wracają do handlu. Dlaczego dziś o sukcesie w eksporcie decyduje nie tylko logistyka
2026.06.30Przestępstwo w zasięgu kamery. Integracja monitoringu coraz ważniejsza dla bezpieczeństwa miast
2026.06.293 euro, które zmieni e-commerce. Tanie paczki z Chin na celowniku UE
2026.06.29Europa nie wygra wyścigu o magazyny energii samą skalą. Musi wygrać jakością integracji z siecią
2026.06.29Ponad co ósmy system ESS z nieprawidłowościami krytycznymi dla bezpieczeństwa. SMA wskazuje, gdzie zaczyna się niezawodność projektu
2026.06.29Alides Polska zajmuje strategiczną pozycję na Żoliborzu pod realizację nowego flagowego projektu
2026.06.29Bogi Gabrovic dołącza do Peakside, aby wspierać realizację akwizycji w Polsce
2026.06.29Olivia Centre wprowadza na rynek nową markę: Olivia Rent
2026.06.29





