

Giełdowy Indeks Produkcji na minusie. Sytuację ratują najwięksi gracze
Przemysł w Europie i w Polsce ciągnie rośnie, ale zarządzający i inwestorzy wyraźnie stonowali swoje prognozy. W lipcu spadły ceny akcji 35 spółek z GIP60. Jedynie 22 zanotowało wzrost wartości, co przełożyło się na spadek całego indeksu o 0.53% do poziomu 1114.42 pkt. Spadek byłby jeszcze większy, gdyby nie dobre wyniki jego największych spółek: GRUPY AZOTY (+11.22%) i CCC (+8.44%).
Inwestorzy najgorzej oceniali spółki reprezentujące branżę meblarską (-8.31%), głównie za sprawą korekty na akcjach FORTE (-17.70%), która miała miejsce po ogłoszeniu wyników za drugi kwartał (37,3% spadek zysku operacyjnego r/r) podobnie nisko postrzegane były spółki z przemysłu lekkiego (-6.22%), farmaceutyczne (-5.45%) i motoryzacyjne (-4.71%). Zdecydowanie lepiej lipiec będą wspominać akcjonariusze największych polskich producentów z branży chemicznej (+4.68%), spółek projektujących i dystrybuujących odzież (+1.72%) i największych polskich producentów żywności (+1.17%) – branż które jako jedyne z całego indeksu w lipcu zyskiwały na wartości.
Branża chemiczna dominuje podium GIP60
Liderem GIP60 w mijającym miesiącu została się spółka ZAKŁADY AZOTOWE PUŁAWY S.A., której wartość rynkowa wzrosła aż o 23.54%, czyli o bagatela 714 mln zł i był to również największy bezwzględny wzrost wartości pośród firm z indeksu GIP60 w tym okresie. Spółka z siedzibą w Puławach specjalizuje się w wielkotonażowej produkcji nawozów azotowych i osiągnęła ona ścisłą czołówkę światową wśród producentów melaminy. To największe polskie przedsiębiorstw w dziale w grupie spółek zajmujących się procesami syntezy chemicznej na wielką skalę. — Główną przyczyną jej wzrostu wartości w lipcu był podpisany jeszcze pod koniec czerwca kontrakt z PGNiG do umowy ramowej sprzedaży paliwa gazowego, którego przedmiotem są dostawy paliwa w okresie od 1 października 2018 roku do 30 września 2020 z opcją przedłużenia do 30 września 2022 roku. Puławy szacują wartość tego kontraktu na około 3.2 mld zł — ocenia Maciej Zaręba z DSR SA, pomysłodawca i współtwórca indeksu GIP60 z firmy DSR SA.
ENERGOINSTAL S.A. po raz drugi z rzędu znalazła się na podium, tym razem miesięczny zwrot na poziomie 11,7% dał jej drugie miejsce. W ubiegłym miesiącu tłumaczyliśmy jej słaby początek roku pierwszą od lat roczną stratą netto i porażkami w kilku dużych przetargach inwestycji publicznych, ale też zwracaliśmy uwagę na bardzo niski wskaźnik P/BV, który wynosił wtedy 0.21 i mógł sugerować spore wzrosty na akcjach spółki tej klasy w przyszłości. Dziś po kolejnych wzrostach, wskaźnik ten oscyluje wokół 0.30, a więc ciągle nisko jak dla spółki osiągającej w przeszłości wartość P/BV na poziomi 2.0, ale o tym czy ENERGOINSTAL zachowa dobrą passę zadecyduje najpewniej zbliżający się sezon na wyniki za pierwsze półrocze.
Najniższy stopień podium zajęła GRUPA AZOTY S.A. notując wzrost wartości rynkowej o 704 mln zł (+11.22%), co zbliża ją do wyceny bliskiej 7 mld zł. Jest to największy polski koncern chemiczny zlokalizowany w Tarnowie, produkujący najwięcej nawozów mineralnych spośród wszystkich przedsiębiorstw Unii Europejskiej. GRUPA AZOTY zajmuje się także produkcją nawozów wieloskładnikowych (trzeci producent w UE), a także produkcją tworzyw konstrukcyjnych, alkoholi OXO i plastyfikatorów. Dziewięciocyfrowy kontrakt (ok 7 mld zł) na dostawy paliwa gazowego jaki podpisały spółki Police i Puławy ze spółką PGNiG wpłynął pozytywnie również na wyniki całej GRUPY.
Przemysł ciągle rośnie, ale nastroje
Spadek wartości polskich spółek produkcyjnych przynajmniej w części może być tłumaczony poprzez wyhamowanie dynamiki wzrostu w polskim przemyśle, jak i w całym przemyśle europejskim. PMI dla Polski wyniósł w lipcu 52.3 pkt co analitycy firmy IHS Markit interpretują jako umiarkowany wzrost, ale jednocześnie zwracają uwagę na spadek w porównaniu z czerwcem (53.1) i najniższą wartość od listopada 2016 roku. W badaniach zaobserwowano także znaczący wzrost nowych zamówień eksportowych i kontynuację wzrostu obciążeń kosztowych przedsiębiorstw przemysłowych, głównie za sprawą wzrostu cen surowców i kosztów pracy.
Przed spadkiem nastrojów kadry zarządzającej nie uchronił się także przemysł europejski, dla którego odczyt PMI w lipcu (56.6) był niższy od czerwcowego (57.4). W Niemczech indeks PMI wyniósł 58.1, co przy czerwcowym odczycie na poziomie 59.6 było jednym z największych spadków w tym miesiącu. Producenci największej gospodarki Eurostrefy nie mają jednak zbyt wielu powodów do narzekań, gdyż jest to jeden z najlepszych odczytów wśród wszystkich badanych państw. Wzrost PMI zanotowały za to Chiny, dla których odczyt na poziomie 51.1 może sugerować wzrost dynamiki produkcji w drugiej połowie roku. Również PMI obliczane dla przemysłu globalnego zanotował symboliczny wzrost o 0.01 pkt do poziomu 52.7 w lipcu.
— Warto pamiętać, że lipiec dla wielu firm z branży przemysłowej wiąże się zwykle z niższą aktywnością niż w pozostałych miesiącach roku. Również aktywność inwestorów w tym okresie jest zdecydowanie niższa co widać w poziomie obrotów. Sezon ogórkowy odcisnął swoje piętno zarówno w wynikach giełdowych spółek, jak i w nastrojach samych pracowników producentów. Jednak trudno znaleźć powód, dla którego spowolnienie zaobserwowane w lipcu mogłoby przerodzić się w stały trend spadkowy — uważa Maciej Zaręba z DSR SA.
źródło: dsr/informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Exide Technologies otrzymał Złoty Medal EcoVadis za wzorowy standard zrównoważonego rozwoju
2025.04.02Igepa Polska wprowadzi się do MLP Łódź
2025.04.02Sześć najważniejszych zalet pracy konsultanta SAP
2025.04.01Nagrody Olivia Prize 2024 trafiły do zwycięzców
2025.03.28Obiekty typu mix-use coraz częściej wybierane przez inwestorów
2025.03.28Lena Lighting dołącza do Dali Alliance
2025.03.27Innowacje w ubezpieczeniach: DXC i ServiceNow stawiają na sztuczną inteligencję
2025.03.27Świece żarowe NGK w centrum uwagi
2025.03.27AI w polskich firmach – od sceptycyzmu do wzrostu zainteresowania [RAPORT EFL]
2025.03.27