

Kibic pod kontrolą. Tak dziś chroni się największe imprezy świata
Te nagrania z Manhattanu błyskawicznie obiegły świat: grupa rozśpiewanych kibiców paraliżuje Times Square, siadając na asfalcie i urządzając „wiosłowanie Wikingów”. Dla fanów futbolu to esencja piłkarskiego święta. Dla służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo w NYC - zapalnik, który należy kontrolować.
Zakończony niedawno mundial to największa i najbardziej skomplikowana impreza w historii sportu: 48 reprezentacji, 16 miast i aż 104 mecze. Jak okiełznać miliony fanów na ulicach i stadionach, by nie dopuścić do niebezpiecznych sytuacji?
Miejski „VAR”
W piłce nożnej VAR analizuje sytuację po fakcie. W przestrzeni miejskiej technologia musi działać zupełnie odwrotnie - przewidywać problemy, zanim się pojawią. Tradycyjny monitoring, w którym operator patrzy na ekran i reaguje w sytuacji kryzysowej, nie sprawdzi się przy takim natłoku ludzi.
Dzisiejsze systemy miejskie opierają się na zaawansowanej analityce wideo, która przetwarza dane bezpośrednio w kamerach. Jeśli w przejściu podziemnym prowadzącym na stację metra gęstość tłumu zaczyna przekraczać bezpieczne normy, algorytm natychmiast alarmuje służby miejskie.
- Zabezpieczenie tak gigantycznej i rozproszonej imprezy wymaga całkowitej zmiany myślenia o monitoringu - mówi Jakub Kozak, Sales Area Director ECE Genetec - Nie możemy opierać się wyłącznie na obrazie. Należy patrzeć na kamery jak na zaawansowane sensory, które analizują otoczenie w czasie rzeczywistym. Widzą anomalie, słyszą podejrzane dźwięki i pozwalają służbom ratunkowym działać proaktywnie. Kluczem jest integracja: wizji, dźwięku i automatycznej analizy danych. W ten sposób mamy kontrolę nad każdą sytuacją, czy to ewakuacja stadionu, czy “wiosłowanie” Norwegów.
Stadion podpięty do technologii
Wokół stadionów i w tymczasowych strefach kibica coraz częściej pojawiają się mobilne, zasilane energią słoneczną wieże monitorujące. Wyposażone w kamery, radar i głośniki potrafią wykryć zagrożenie nawet w ciemności lub podczas intensywnych opadów, a następnie automatycznie nadać komunikat ostrzegawczy jeszcze przed przybyciem patrolu. Z kolei kamery nasobne wykorzystywane przez służby porządkowe pomagają dokumentować interwencje i już samą obecnością często ograniczają agresywne zachowania.
- Organizatorzy dużych wydarzeń oczekują dziś przede wszystkim elastyczności. Mobilne wieże monitorujące pozwalają błyskawicznie objąć dozorem miejsca, w których wcześniej nie było infrastruktury monitoringu, natomiast kamery nasobne zapewniają operatorom i służbom dodatkową perspektywę podczas interwencji. To rozwiązania, które wzajemnie się uzupełniają – zwiększają świadomość sytuacyjną, przyspieszają reakcję i pomagają lepiej dokumentować przebieg zdarzeń. W praktyce właśnie takie mobilne technologie coraz częściej decydują o skuteczności zabezpieczenia imprez masowych – mówi Mariusz Sprawnik, Territory Sales Manager, Axis Communications.
Choć za kulisami wielkich imprez sportowych pracują dziś setki kamer, czujników i algorytmów, ich największym sukcesem pozostaje niewidoczność. Dobrze zaprojektowany system bezpieczeństwa nie przyciąga uwagi kibiców, działa dyskretnie, przewiduje potencjalne zagrożenia i pozwala skupić się na tym, co najważniejsze: na meczu.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Borne Furniture wybiera MLP Gorzów Wielkopolski. Kolejny producent stawia na gotowe powierzchnie MLP Group
2026.07.22CEVA Logistics i GSK przedłużają umowę na zarządzanie centrum dystrybucji w Robakowie
2026.07.21Multikino wzmocni ofertę Avenidy Poznań jako nowoczesnego miejsca zakupów, rozrywki i spędzania czasu wolnego
2026.07.21Budowa Takt Lirników osiągnęła stan surowy zamknięty
2026.07.21Dlaczego retailerzy przestają ufać kodom kreskowym? RFID zmienia sposób zarządzania sklepem
2026.07.20Rozwiązania sieciowe obecne w 150 krajach w dystrybucji KOMSA Poland
2026.07.17Drucianka Campus wchodzi w kluczowy etap realizacji
2026.07.16Collegia Grunwaldzka otwarta!
2026.07.16Paul Yokoyama nowym prezesem Sharp Europe
2026.07.13





