

Konrad Gałaj-Emiliańczyk, Ekspert ds. ochrony danych, ODO 24. Administrator bezpieczeństwa informacji, prawnik.
Komentarz eksperta odnośnie wycieku danych osobowych z Facebook’a
Wyciek danych osobowych z Facebook’a czy może jednak skorzystanie z luki w zabezpieczeniach przez podmiot analizujący trendy i opinie publiczną? Dane 50 milionów osób znalazły się w posiadaniu zewnętrznego podmiotu, który świadczy usługi analizy danych na dużą skalę (Big Data). Niezależnie od tego czy działanie to było legalne czy nie warto przyjrzeć się powodom dla których takie analizy były prowadzone.
Olbrzymie ilości danych umieszczane przez samych użytkowników na portalach społecznościowych jak również za pośrednictwem powiązanych z nimi aplikacji stanowią bardzo łakomy kąsek nie tylko dla korporacji badających trendy rynkowe, ale również dla polityków w trakcie kampanii wyborczych. Wystarczy poznać kilka do kilkunastu cech charakteru generowanych na podstawie komentarzy i opinii umieszczanych w Internecie, powiązań ze znajomymi czy rodzajem wykonywanej pracy jednej osoby by zakwalifikować ją jako wyborcę „za” lub „przeciw” wybranej opcji politycznej.
Typowanie preferencji politycznych kilku czy kilkudziesięciu osób raczej nie przyniesie żadnych rezultatów jednak 50 mln osób pozwoli już określić prawdopodobny wynik wyborów. Wyżej wymienione działanie to nic innego jak „Data mining”, czyli przeszukiwanie olbrzymich ilości informacji w poszukiwaniu prawidłowości występujących w reakcjach osób, których dane dotyczą.
Najbardziej przerażające z punktu widzenia poszczególnych osób jak i całych społeczeństw jest to co z odnalezionymi prawidłowościami w danych poszczególnych osób mogą zrobić organizacje czy opcje polityczne posiadające wystarczające środki i determinację. Przykładem może być próba manipulowania np. wyborami lub trendami rynkowymi poprzez rozprzestrzenianie mniej lub bardziej wiarygodnych informacji. Innymi słowy pojawia się ryzyko, że prawa i wolności, którymi do tej pory wszyscy się cieszyliśmy staną się powodem zniewolenia i manipulacji, która jednak nie będzie dostrzegalne przez przeciętnego „Kowalskiego”.
Wyciek danych osobowych sugeruje, że w związku z jego wystąpieniem użytkownicy portalu powinni zmienić swoje hasła dostępowe. Jednak co zrobić w sytuacji, gdy nie hasło dostępowe do portalu społecznościowego jest problemem, a autoryzacja z wykorzystaniem całego profilu portalu. W takim przypadku zmiana hasła niestety nic nie da, gdyż sami często umożliwiamy autoryzacje profilem Facebook w innej aplikacji, zapominając o tym. Oczywiście dostawcy takich aplikacji najprawdopodobniej naruszą zasady portalu społecznościowego, jednak blokada aplikacji spowoduje jedynie to, że powstanie kolejna i kolejna aplikacja.
Podsumowując, przykład rzekomego niezabezpieczenia danych przez portal społecznościowy ma szerszy kontekst i nie należy jej rozpatrywać tylko z punktu widzenia jednego podmiotu, a raczej samej koncepcji „Big data” i „Data mining”.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Program CAMILA: GMV odpowiada za system sterowania satelitami
2026.06.16Matexi Polska zaprasza na dni otwarte i piknik sąsiedzki w gotowej inwestycji XYZ Place
2026.06.16Ponad ¼ Polaków uważa, że sztuczna inteligencja zwiększy poczucie samotności u ludzi. Już co 8. szuka pocieszenia u AI
2026.06.16AGH oraz DXC Technology rozpoczynają strategiczną współpracę w obszarze AI i cyberbezpieczeństwa
2026.06.15CEVA Logistics rozwija niskoemisyjny transport drogowy w Polsce i Europie Środkowej
2026.06.15Partnerstwo zamiast transakcyjności. Branża nieruchomości o współpracy portali i pośredników
2026.06.15Przyszłość HR to ekosystem pracowniczy
2026.06.12Matexi Polska z sukcesem wyemitowało obligacje o wartości 105 mln zł
2026.06.12Aplikacje, turbiny i lodówka na insulinę – uczniowie zaprezentowali projekty podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Dzieci
2026.06.11





