

Ukryty i bardzo kosztowny koszt frustracji
Nowe badania pokazują wyraźnie, że konieczność powtarzania tych samych informacji obsłudze klienta to jeden z największych czynników odpychających klientów. Aż 74% z nich uważa takie sytuacje za skrajnie frustrujące, a ponad połowa (54%) definitywnie rezygnuje z marki, gdy musi kilkakrotnie opisywać ten sam problem. Wyniki najnowszych badań na ten temat badań zebrał i opracował Armatis, wiodący europejski outsourcer obsługi klienta i sprzedaży.
Skala zjawiska jest poważna. Według „PwC Customer Experience Survey 2025”, 52% klientów zaprzestaje zakupów już po jednym złym doświadczeniu, a raport „Zendesk CX Trends 2026” podaje, że 73% zmieni dostawcę po kilku negatywnych interakcjach. Co więcej, 72% konsumentów uważa tłumaczenie swojego problemu wielu różnym osobom za definicję złej obsługi – wynika z danych „Help Scout Customer Service Statistics”.
„Powtarzanie tych samych informacji to dla klienta bardzo czytelny sygnał: Twój czas jest dla nas nieważny. Twoja lojalność się nie liczy. W dobie, gdy konkurent jest dosłownie o jedno kliknięcie, taki komunikat może być dla marki zabójczy” – mówi Krzysztof Lewiński, CEO Armatis Polska.
Źródłem problemu jest najczęściej struktura organizacyjna firmy, a nie kompetencje jej pracowników. Przez lata przedsiębiorstwa wdrażały kolejne narzędzia – CRM-y, chatboty, platformy telefoniczne – które działają poprawnie w izolacji, ale słabo komunikują się ze sobą. Gdy klient przeskakuje między kanałami, historia się urywa i wszystko zaczyna od nowa.
Rozwiązaniem, po które sięgają najbardziej zaawansowane organizacje, jest budowanie ciągłej pamięci relacji z klientem, niezależnie od kanału kontaktu. Według Zendesk, aż 85% liderów Customer Experience uznaje AI z rozszerzoną pamięcią za kluczową dla tworzenia spersonalizowanych ścieżek obsługi.
„Transformacja modelu obsługi klienta nie musi oznaczać rewolucji od zera. Najskuteczniejsze podejście jest ewolucyjne – najpierw eliminujemy powtarzanie się klienta w ramach jednej rozmowy, potem łączymy kanały, następnie zaczynamy zbierać i wykorzystywać preferencje. Pytanie nie brzmi, czy należy to wdrożyć, ale raczej ilu klientów stracimy, zanim to zrobimy" – podkreśla Krzysztof Lewiński.
Opłacalność takich zmian potwierdzają dane „Deloitte Personalization Study 2025”. Firmy najbardziej dojrzałe w obszarze personalizacji obsługi mają aż 71% większe szanse na utrzymanie klientów niż ich mniej zaawansowani konkurenci, podaje Armatis.
Firma Armatis wywodzi się z Francji i od ponad 30 lat tworzy rozwiązania outsourcingowe dla przedsiębiorstw. Dotyczą one wielokanałowego wsparcia klienta, sprzedaży, helpdesku oraz innych rozwiązań B2C i B2B, które są dostarczane w ponad 20 językach. Ofertę Armatis wyróżnia przede wszystkim elastyczność, która umożliwia klientom łatwe i szybkie skalowanie zespołu obsługi klienta i sprzedaży stosowanie do potrzeb, ale także know-how wynikający z ponad 30 lat działalności na rynku, innowacyjność i wypracowane procesy zarządzania. Armatis aktualnie zatrudnia na całym świecie ok. 10000 osób, a w Polsce ok. 2000. Dodatkowe informacje na temat Armatis Polska są dostępne na stronie: https://www.armatis.com/pl.
źródło: informacjebranzowe.pl
Najnowsze aktualności
Roboty pomagają ciąć emisje. Zautomatyzowany magazyn może emitować o 25 proc. mniej CO₂
2026.09.09Genetec nadal zwiększa swój udział w rynku oprogramowania do zarządzania wideo
2026.09.07Truck Care wzmacnia flotę dla polskiego transportu. 250 nowych ciągników MAN TGX
2026.09.07Grupa Atos wzmacnia pozycję na polskim rynku. Zmiana CEO ma otworzyć kolejny etap rozwoju
2026.09.04„Prosto z serca” w G City Reduta. Oddaj krew i poznaj kulturę Wietnamu
2026.09.04Zarządy chcą AI. Firmy nie umieją z niej korzystać
2026.09.0367 proc. managerów rozważało odejście z pracy przez chaos administracyjny. 22 proc. faktycznie zrezygnowało
2026.09.03Debiut obligacji Matexi Polska na rynku Catalyst
2026.09.03W Zielonej Górze rozpoczęła się budowa mieszkań w ramach programu Absolwent
2026.09.03





